Witamy w Boliwii, czyli o tym jak polecieliśmy w kosmos :]

Kupno biletu samolotowego namieszało nam w głowach. Gdy go nie mieliśmy moment powrotu do domu był nieokreślony. Nie przywiązywaliśmy do niego najmniejszej uwagi. Istniał gdzieś w przyszłości i gdzieś na południu kontynentu, przyciągając nas do siebie nieubłaganie, ale nie stanowczo. Wiedzieliśmy więc, że musimy się wciąż poruszać do przodu, wciąż na południe, nie kręcić się… Czytaj dalej Witamy w Boliwii, czyli o tym jak polecieliśmy w kosmos :]

Na dachu Panamy, czyli o wulkanie Baru.

W Panamie znajduje się tylko jeden wulkan (tak przynajmniej mówi przewodnik – Wikipedia twierdzi co innego). Wulkan nazywa się Baru, a jego szczyt to najwyższy punkt w kraju. Taka informacja wystarczyła nam w zupełności abyśmy jednomyślnie postanowili zdobyć ten szczyt. Trasa z granicy kraju do podnóży wulkanu była jak zwykle wieloetapowa. Pierwszy autobus zabrał nas… Czytaj dalej Na dachu Panamy, czyli o wulkanie Baru.