Kiszona papryka, czyli o tym, jak o mały włos nie założyłam przetwórni warzyw i owoców

Ja wiem, że już jest po ptakach. Że teraz to mandarynki, przepisy na pierniczki i warstwowe sałatki śledziowe. Sęk w tym, że sałatki warstwowe mają w kulinarnej blogosferze silną reprezentację a o pierniczkach już było. I o kiszonych paprykach pewnie też, i to nie raz. Tylko, że ja ten przepis obiecałam już tyle razy (między… Read More Kiszona papryka, czyli o tym, jak o mały włos nie założyłam przetwórni warzyw i owoców

Środa to mały weekend, czyli latająca kuchnia Mazura

Nasza rodzina nie żyje tradycyjnym rytmem klasycznych tygodni i weekendów, które zaczynają się w piątek wieczorem i kończą w niedzielę po południu. Dlatego powiedzenie, ze środa to taki mały weekend jest dla nas jak najbardziej adekwatne. W minioną środę zaprosiliśmy kilkoro przyjaciół na kolację. Odwiedziła nas śmietanka lubelskiego managementu kultury, realizacji dźwięku, obrazu i oświetlenia,… Read More Środa to mały weekend, czyli latająca kuchnia Mazura

Co można zrobić z kiszonych buraków? 3 podpowiedzi

W poprzednim wpisie podzieliłam się z Wami moim najprostszym sposobem na ukiszenie buraków i soku buraczanego. Co możemy z nimi zrobić, gdy są już gotowe? Wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy. Ja korzystam z nich na kilka sposobów: Sok do picia Staram się codziennie podawać sok dzieciom, w małych ilościach, nawet jedną łyżkę. Można… Read More Co można zrobić z kiszonych buraków? 3 podpowiedzi

Tajna broń na jesień – kiszony sok z buraka

Jak już na pewno zdołaliście się zorientować jestem na nieustającej wojnie z jesiennymi infekcjami. Panująca nam miłościwie jesień wystawia moją matczyną cierpliwość na liczne próby, gdyż wraz początkiem przedszkola weszliśmy na drogę niekończących się infekcji, pokasływań i katarów. Na szczęście nic groźniejszego się nas nie czepia, więc dla pokrzepienia powtarzam sobie, że jednak jakąś tam… Read More Tajna broń na jesień – kiszony sok z buraka

Masz to w Polsce? Czyli portugalskie smaczki

Dziś krótko, zwięźle i na temat. Wśród zdjęć znalazłam różne smaczne rzeczy. Takie, które chciałabym mieć tu na codzień, a nie mam. Mam za to foty, którymi się z Wami podzielę. Na sklepowych półkach: To jest tylko próbka. Pierwszego dnia, tak się zachwyciłam, że złapałam za telefon i robiłam zdjęcia wszystkim półkom po kolei. Po… Read More Masz to w Polsce? Czyli portugalskie smaczki

Prawdziwa podróż to ruch. Sintra, Cabo da Roca i Cascais w jeden dzień

Zbliżając się do końca lizbońskich opowieści chciałabym podzielić się z Wami wspomnieniem jednego z moich ulubionych momentów tamtej podróży. Dzięki wskazówkom Julki wybrałam się na jednodniową wycieczkę do Sintry i Cabo da Roca, przy okazji odwiedzając nadmorskie Cascais. Dlaczego o tym wspominam i jak to się stało, że wycieczka do disneylandu dla dorosłych tak bardzo… Read More Prawdziwa podróż to ruch. Sintra, Cabo da Roca i Cascais w jeden dzień

Sentymentalny spacer po Lizbonie

Powoli zbliżamy się do końca wspomnień z mojego samotnego wypadu do Lizbony. Dziś zapraszam Was więc na nieco sentymentalny, trochę chaotyczny, improwizowany spacer po Lizbonie. Będzie ciepło, słonecznie i na luzie – do pooglądania – trochę drzwi, dachów, perspektyw w wąskich uliczkach – klasyk, ale zawsze przyjemny, zwłaszcza na początku polskiego listopada. Zapraszam. Niedawno okazało… Read More Sentymentalny spacer po Lizbonie